Jak wyjść z długów i zarobić pieniądze - Sprawdzone i skuteczne metody

Jak wyjść z długów i zarobić pieniądze – sprawdzone i skuteczne metody wyjścia z długów. Jak się pozbyć długów komorniczych. Pętla zadłużenia – jak jej uniknąć i jak wyjść z pętli zadłużenia. Jak zarobić pieniądze, zarabianie przez internet.

Media o mnie

1. Dobre Rady numer 03/15

IW

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2. Biznes.onet.pl

Czy jest nadzieja, że media podejmą inicjatywę i wspomogą dłużników w odzyskaniu godności?

Czy jest nadzieja, że zwrócą uwagę kogo trzeba na ten problem?

Czy też pojawiające się co jakiś czas artykuły wywołają jedynie falę komentarzy ze strony „najmądrzejszych”, którzy nie wpadli w długi i pozwalają sobie oceniać nas, nasze życie i nasze wybory, nazywając złodziejami i nieudacznikami?

Ja nadal nie tracę nadziei, w tym duchu udzieliłam jakiś czas temu wywiadu dziennikarzowi Biznes.onet.

Wierzę w jego szczerze intencje i mimo że goniący czas nie pozwolił mi sprostować paru wątków, dotyczących przyczyny mojego długu (z artykuły wynika, że wpadłam w nie jeszcze pracując w koncernie , a prawda jest taka, że po urodzeniu córki odeszłam z koncernu i zajęłam się własną działalnością i wtedy w moim życiu osobistym i finansowym nastąpił krach) i kilku innych fragmentów,  a sama zawartość poradnika też nie została opisana tak, aby pokazać to, co w nim jest najważniejsze i co go odróżnia od innych, mocno wierzę, że to początek końca banicji osób nadmiernie zadłużonych.

Ale ogólnie bardzo się cieszę, że wraz z jednym z największych polskich psychologów, Panem Jackiem Santorskim, który wraz ze mną wypowiada się w artykule, jesteśmy właściwie tego samego zdania na temat przyczyn zadłużania i możliwości wyjścia.

 

Oto link do wzmiankowanego artykułu:

http://biznes.onet.pl/jak-pozbyc-sie-dlugow-i-zyc-z-czysta-karta,49585,5306079,1,news-detal

4 Comments

  1. gosia m.

    Pan Jacek Santorski….co Pani poleca? Ja przeczytałam tylko jedną jego książkę „Jak życ we wspólczesnej Polsce” odniosłam wrażenie,ze kierowana jest ona raczej do ludzi biznesu,ale to było tak dawno,że mogę się mylic.A czy napisał cos co może wspomóc Pani prace nad kuracjuszami? Nie chodzi mi raczej o jakąś rozprawę naukową której zapewne nie zrozumiem,ale o cos dla prostego ludu. Pozdrawiam Gosia

  2. gosia m.

    Poprawka….książka nosi tytuł,,”LUDZIE PRZECIWKO LUDZIOM CZYLI JAK ŻYC WE WSPÓŁCZESNEJ POLSCE” pozdrawiam

    • Iwona Wendel

      Tak, Pan Jacek jest w tej chwili bardziej trenerem biznesu.
      Dobre książki – ale bardzo ostre i chwilami się z nim nie zgadzam – pisze Larry Winget. Wydaje mi się jednak, że skorzystają z nich jedynie bardzo odporni i silni ludzie, tacy, którzy upatrują winy na zewnątrz.
      Jest natomiast cała masa takich, którzy są już bezsił – to ludzie, którzy nie mają pojęcia, co doprowadziło ich do takiej sytuacji, upatrują winy przede wszystkim w sobie. Katują się tą winą.
      Owszem, odpowiedzialność spoczywa na nas, ale uważam, że długi to jest problem identyczny do alkoholizmu. I tak jak alkoholikowi nie bardzo pomoże – a przynajmniej nie zawsze – krzyczenie na niego „weź się w garść”, bo problem jest głębiej – tak samo dłużnika nie można zostawiać li i jedynie z poczuciem winy.
      Ale poza tym polecam, facet naprawdę fajnie pisze.

  3. gosia m.

    Nie chcę się wymądrzac na temat psychologii,czy dietetyki,ale odkąd zaczęłam czytac poradnik to taką osobę,która ciągle pożycza pieniądze,wyobrażam sobie jako osobę,która ma problem z otyłością. Ona nie szuka pomocy u specjalisty,tylko idzie na łatwizne szukając diet cud,które objecują dokładnie to czego człowiek oczekuje.I tak przez lata,człowiek nabija sobie kolejne kilogramy,to taki paradoks im więcej diet cud człowiek ma za sobą tym jest cięższy,a przecież powinien byc szczupły. Im więcej pieniedzy napożyczał człowiek tym więcej powinien miec na koncie. I otyły i dłużnik mają w końcu bardzo dużo…jeden do zrzucenia,a drugi do oddania.I tak oto stan końcowy ich obu jest dużo gorszy niż początkowy. Ja akurat wiem o czym piszę bo przeszłam drogę diet cud,dzięki którym dorobiłam się dodatkowych 40 kilogramów.Szłam na łatwizne,siedziałam przed komputerem i szukałam kolejnych diet objecujących cuda,aż zrozumiałam,że to błędne koło. No bo ile można byc na diecie? Zrozumiałam,że byłam uzależniona od diet cud i poszukałam pomocy u prawdziwego speccjalisty. Wiele lat temu schudłam te 40 kilo i jak słyszę,że ktoś stosuję dietę cud to myślę sobie…..tak tak będzie cud jak schudniesz. Mam nadzieję wyrobic sobie takie samo podejście do brania kredytów,no bo ileż można brac kredyty,wierząc,że zdziałają cuda? Alkoholizm,kredytoholizm,obżarsto-to się leczy.Gosia

Theme by Anders Norén