PORADNIKodjutra_mini

Od jutra nie biorę!

Czyli jak żyć z długami, pozbyć się strachu i odzyskać swoje życie.

Życie z długami jest bardzo trudne. Nikt, kto tego nie doświadczył, nie jest w stanie zrozumieć, lub choćby wyobrazić sobie codziennego strachu, jakiego doświadcza dłużnik.

       Takie życie może przytłoczyć, wpędzić w ciężką depresję i już na zawsze pozbawić siły, radości i nadziei.

                    Dłużnik czuje, że jego życie już do niego nie należy, że nie ma wpływu, na to, co się dzieje i że nic dobrego go już nie czeka.

                      Jest to życie niewolnika, lub jak w czasie okupacji – nie, nie jest to przesada, długi i problemy finansowe są na szczycie największych stresów, tam właśnie, gdzie są również doświadczenia wojenne.

 Dłużnik wiecznie się boi – nie jest już to konkretny strach, ale wielki potwór strachu. Tu już nie chodzi o lęki: a co, jeśli zabiorą mieszkanie, a co, jeśli komornik wejdzie na pensję.  To jest ogromny strach przed nieznanym, przed tym, co jeszcze może się stać.

Dłużnik ma ogromne poczucie winy – niczym alkoholik – ma świadomość, że wszystkich zawiódł, że do niczego się nie nadaje i jest mu strasznie wstyd. Najczęściej walczy o to, aby bliscy i ci, którzy mu zaufali, ucierpieli jak najmniej.

      Dłużnik nigdzie nie czuje się bezpiecznie – jak za okupacji – trwa w oczekiwaniu,     że zaraz ktoś wejdzie, ktoś wszechwładny i groźny, zabierze wszystko i zagrozi całej rodzinie. We własnym domu czuje się jak w klatce – oczekuje, że w każdej chwili ktoś może wejść i zrobić co tylko zechce.

Czy to jest dobre dla wierzyciela?

Nawet jeśli wyjść z założenia, że dłużnik sam sobie na takie życie zasłużył, taka sytuacja nie służy również wierzycielowi.

Tak zaszczuta i przestraszona osoba nie jest w stanie szybko i sprawnie spłacić swoich długów.

Wyrośliśmy w jakiejś dziwnej tradycji negatywnej motywacji: jak nie zjesz to nie wyjdziesz na dwór, jak nie poprawisz ocen to szlaban na komputer. Nauczyliśmy się, że na dzieci działają kary i straszenie.

Już jako rodzice boimy się, że motywowanie dzieci nagrodami, może je rozpuścić i sprawi, że będą się starać tylko dla nagrody. A czy w takim razie jest w porządku, aby dzieci starały się ze strachu przed karą?

Tak samo działa cały system windykacji i egzekucji. To jasne, że te organy nie mogą nas klepać po plecach, ale często zastanawiam się, czy zdają sobie sprawę, co robią z ludzkim życiem? że już na zawsze niszczą w człowieku nadzieję, radość i dumę z siebie i własnych dokonań? że po kilku latach kontaktu z windykatorami i komornikami, dłużnik nie jest tym samym człowiekiem, że zostanie mu odebrane dużo więcej niż jego majątek?

Wiem, że nie ma dobrego rozwiązania, bo system musi uwzględniać również osoby nieuczciwe. Dlatego to my, dłużnicy, musimy zadbać o siebie, swoje zdrowie psychiczne i fizyczne i chronić nasze prawo do szczęśliwego życia.

Od jutra nie biorę!

To poradnik na temat, jak żyć z długami. 

Są tu 34 wskazówki:

od_jutra_cover_s

  • jak przestać się bać
  • jak rozmawiać z wierzycielami,
  • jak zachować dobre zdrowie
  • jak cieszyć się życiem, śmiać na co dzień
  • jak pozostać sobą
  • jak czerpać największą przyjemność z nagradzania siebie i skąd brać te nagrody
  • jak obchodzić się z małymi kwotami
  • jak być równorzędnym partnerem w każdej rozmowie
  • jak zachować lub odzyskać poczucie własnej wartości.
  • i wiele innych rad, JAK ŻYĆ Z DŁUGAMI.

Każdemu dłużnikowi potrzebna byłaby psychoterapia – nerwica, depresja i inne choroby to realne zagrożenie, a właściwie rzeczywistość każdego dłużnika. Ale psychoterapia dużo kosztuje, zwłaszcza dobra psychoterapia. Trzeba sobie jakoś radzić, zanim znajdą się pieniądze na właściwe leczenie.

Ja znalazłam swoje własne sposoby, które pozwoliły mi odzyskać moje życie. Nieco za późno, bo przed depresją i nerwicą się nie ustrzegłam, ale dzięki tym moim sztuczkom w końcu przestałam się bać, odzyskałam poczucie dumy i radość z życia.

UWAGA

Wszystkie poradniki – w tym moje – pisane są „dla mężczyzn” – to znaczy, zwracają się do Czytelnika, a nie do Czytelniczki. Tym razem postanowiłam zrobić inaczej i poradnik piszę tak, jakbym rozmawiała z kobietą. Zwracam się do Ciebie jak do Czytelniczki.

Oczywiście z tych rad mogą skorzystać również mężczyźni. Nam, kobietom nigdy nie przeszkadzało zwracanie się do nas, jak do mężczyzny. Mam nadzieję, że Panowie tym razem również nie będą widzieć problemu.

Cena: 17 złotych

Ilość stron: 75

JAK ZAMÓWIĆ PORADNIK?

Poradnik jest w formie elektronicznej, czyli otrzymasz plik pdf na swoją skrzynkę mailową.

Jeżeli potrzebujesz pliku w innym formacie (mobi, epub) – napisz mail, prześlemy Ci na Twoją skrzynkę.

Jeśli chcesz zapłacić za poradnik kartą, lub poprzez konto Paypal – wystarczy, że skorzystasz z poniższego przycisku „dodaj do koszyka” – poradnik otrzymasz natychmiast po dokonaniu transakcji. Upewnij się, że wpisujesz właściwe dane karty.

Jeśli preferujesz przelew bankowy, prosimy o wpłatę na konto:

AGIOL LTD, Bank BZWBK 12 1090 2590 0000 0001 2411 3512 .

Cena 17 złotych

W tym wypadku poradnik prześlemy natychmiast po tym, jak wpłata wpłynie na nasze konto. UWAGA: po wykonaniu przelewu, koniecznie prześlij nam wiadomość na adres biuro@jakwyjsczdlugow.pl, abyśmy wiedzieli na jaki adres email przesłać poradnik.